Aby w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! Problem z rejestracja? Napisz na gadu: 181535.
_________________ "What is good? - everything augments the feeling of power, the will to power, power itself, in man. What is evil? - whatever springs from weakness. What is happiness? - the feeling that power increases - that resistance is overcome." - The Antichrist
I tu jest sprawa dyskusyjna, ja rozumiem, że większość się obruszy bo to wynaturzenie itp. ale z drugiej strony dziewczyna też ma być sądzona za kazirodztwo więc niczyjej "szkody" tu nie ma. Nikt nikogo nie wykorzystał...
A z tego co pamiętam z historii to związki wewnątrz - rodzinne były dość popularne i nikt nie traktował tego jako wynaturzenie. Ja wiem że z tego mogą się urodzić potworki ale w końcu ponoć pochodzimy od Adama i Ewy znaczy wszyscy jesteśmy jedną wielką rodziną
_________________ ~Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą~
kurcze...poprzednia wiadomosc usunela sie...pisze od nowa ale juz bez pasji...
kazirodztwo jest typowo religijnym przesadem. otoz, ku Waszej wiadomosci z satysfakcja mowie/ lub co niektorym przypominam, ze kazirodztwo jest legalne we francji, gdzie odsetek dzieci z takich zwiazkow urodzonych z jakas skaza jest minimalnie wyzszy. powtarzam: MINIMALNIE. Ci, ktorzy czytali Levi-Straussa wiedza, ze zwiazki kazirodcze leza u podstawy naszej cywilizacji, w pewnych okresach byly swoistym wyznacznikiem statusu. popularnosc takich zwiazkow byla np. w czasach egipskich, grecko-rzymskich. na kazirodztwo pozwalali sobie wylacznie Ci,ktorzy byli z tzw. wyzszych sfer, jak ze mezalians (z jakim mielismy do czynienia w polskim pozytywizmie) byl odbierany jako degradacja spoleczna; lepiej bylo miec meza-brata, niz jakiegos chlopa ktory wie ze ma 10 palcow, a tam za horyzontem jest pewnie koniec swiata. ponadto, znacznie bezpieczniej miec meza-brata niz jakiegos faceta, ktory przyjechal nie wiadomo skad, i nie wiadomo co on ze mna zrobi gdzies tam w jego stronach.
teraz notka dla tych, ktorzy wierza w radosn-tragiczna-komediowa tworczosc zawarta w pismie zeslanym nam od samiuskiego boga- biblii. otoz, w bylo sobie miasto, gdzie ludzie non stop imprezowali i sie ze soba "kochali"- miasto o teraz negatywnie brzmiacej nazwie SODOMA. w tym miescie, mieszkal sobie pobozny Zyd o imieniu LOT, ktory mial dwie, przeurocze corki. Corki te, wiedzac ze tatus jest juz stary i nie-jary, postanowily go upic i zrobic z nim sobie bachorki. tak tez sie stalo,mimo ze Lot zarzekal sie ze to nie on, on nie chcial itp. tylko ze miekkim penisem nie zrobilby nic, widocznie podobalo mu sie to. oczywiscie, wspomniany Lot zostal nagrodzony, i jego rod przetrwal dzieki zaradnosci kobiet.
Chwala niech bedzie Kobietom- bez was zginelibysmy jak psy....
p.s. zainteresowanym hitoria Lota, lub nie wierzacym mi na slowo podam link do bibli on-line gdzie mozecie na wlasne oczy przekonac sie, ze Lucek nie zartuje
_________________ "What is good? - everything augments the feeling of power, the will to power, power itself, in man. What is evil? - whatever springs from weakness. What is happiness? - the feeling that power increases - that resistance is overcome." - The Antichrist
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum