Aby w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ.
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! Problem z rejestracja? Napisz na gadu: 181535.
Strona Główna
 Portal  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album  Chat  Download

Poprzedni temat :: Następny temat
Książka do poczytania - "Achaja".
Autor Wiadomość
powers 



Wiek: 36
Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 119
Skąd: Szczecin
Wysłany: 18 Luty 2007, 14:08   Książka do poczytania - "Achaja".

Oto recenzja autorstwa Igora Szlapy zamieszczona na portalu WP.

Od dawna wiadomo, że przeciętny Polak mający chociaż blade wyobrażenie o literaturze, spytany o przedstawiciela gatunku fantasy w kraju nad Wisłą odpowie zapewne – Andrzej Sapkowski.

Nie należy się temu dziwić, gdyż pan Andrzej wyrobił sobie już należną renomę, ale czy ma rzeczywiście monopol na dobre powieści fantasy? Otóż nie, bo na rynku jest wiele wspaniałych autorów, którzy mają potencjał i chęci i dzięki Bogu czasem chęci te dane jest nam przeczytać.

Jednym z nich jest Andrzej Ziemiański, człowiek o którym było głośno, a który ucichł na długi czas. Uznanie zdobył sobie między innymi powieściami Bramy strachu czy Przesiadka w przedpieklu.

Ostatnio na szczęście możemy obserwować swoiste odrodzenie pana Ziemiańskiego. Po doskonałym opowiadaniu Bomba Heisenberga przyszła kolej na powieść, która mogłaby stać się sztandarową przedstawicielką talentu autora.

Tak narodziła się Achaja.

Tytułowa bohaterka jest młodą księżniczką, która wskutek dworskich intryg, zawiści i chciwości bliskich jej osób szybko zostaje odsunięta z kolejki do tronu i to w dość brutalny sposób.

Dziewczyna błyskawicznie poznaje smak życia zwykłego człowieka w pełnym okrucieństwa świecie. Los zsyła ją do armii, następnie do niewoli, gdzie uczy się sztuki przetrwania. Przestaje już być grzeczną księżniczką. Rozumie, że aby coś od życia otrzymać trzeba również coś poświęcić. Atutem książki jest trójwątkowa fabuła.

Oprócz losów Achaji śledzimy również poczynania sprytnego, nieokrzesanego Siriusa, który z pomocą zgorzkniałego świątynnego pomocnika Zaana oraz miecza i podstępu pchnie się w górę po szczeblach kariery. Jest jeszcze lekko zdziwaczały czarodziej Archentar, który za swoje marzenia o władzy słono przypłaci, lecz wszystko wskazuje na to, że dobrze na tym wyjdzie.

Mimo trzech wątków, losy każdego z bohaterów śledzi się z takim samym zainteresowaniem. Na uwagę zasługuje fakt, że większość bohaterów to tak naprawdę typy spod czarnej gwiazdy, brutalni, przebiegli, psychicznie skrzywieni, a mimo to czytelnik darzy ich sympatią, zaczyna rozumieć, że świat jest tak skonstruowany, że z dnia na dzień coraz trudniej dojść do czegoś będąc uczciwym.

Oprócz głównych bohaterów jest masa postaci drugoplanowych i tu daje się zauważyć kolejny dowód nieprzeciętnego talentu autora, ponieważ postaci te są równie barwne, jak główni bohaterowie, a są to między innymi eteryczne wcielenie boga zła, brutalny mistrz szermierki będący obecnie w niewoli, czy jego kompan karzeł, który dzieli niewolników na swoiste warstwy społeczne według ich przydatności do pracy oraz zaspokajania jego zachcianek.

Czytając książkę domyślamy się, że losy naszych bohaterów w końcu będą musiały się skrzyżować i z niecierpliwością czekamy tego momentu, gdyż to stanowi główny motorem napędowy powieści. Powieści, która jest perłą w dorobku rodzimej fantasy.

Podsumowując, Achaja to obowiązkowa pozycja dla każdego kto uważa się miłośnikiem gatunku. Polecam ją tym wszystkim, którzy zwątpili w umiejętności pisarskie i inwencję twórczą polskich fantastów.

Książka jest doskonała, pełna głębi, artystycznie bogata, napisana z poczuciem humoru, inteligentna. Nie opiewa ona dziejów pięknego księcia, który macha mieczykiem na lewo i prawo nie czyniąc sobie przy tym nawet zadrapania.

Co to, to nie.


A moje skromne zdanie....trzy dni i trzy noce nad trzema tomami Achai ;D dobrze że większa część tego czasu to był weekend , bo......nie potrafiłem przestać.
Polecam, bo.....wciąga razem z butami :D

Książkę wydała Fabryka Snów w 2003 roku , cena za trzy tomy ok. 100 - 110 PLN
_________________
I never said I wanted to be God's disciple
I'll never be the one to blindly follow ....

---------------------
GG:477286
Skype: martinessvelpowers
 
 
     
veranda 



Pomogła: 1 raz
Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lut 2007
Posty: 156
Skąd: Lublin
Wysłany: 19 Luty 2007, 11:53   

jesli finansowo jakos sie obrobie w kraju to sobie sprawie chyba :) brzmi przekonywujaco :) fantastyke kochac sasasa :]
_________________
"...Tam gdzie sie kocha, nigdy nie zapada noc.."
 
 
     
Rivil 



Wiek: 24
Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 86
Skąd: Łódź
Wysłany: 20 Luty 2007, 19:25   

No coz mam na temat tej ksiazki troche inne zdanie. Jak czesc pierwsza mi sie jeszcze podobala tak pozniej juz zauwazyc mozna bylo jedynie tendencje spadkowa az do samego dna. Musze jednak przyznac ze niektore teksty nawet i w 3 czesci potrafia zabrac oddech na kilka minut (coz trudno smiejac sie oddychac). Autor tej trylogii niestety ma bardzo duzy problem, ale to pozostawie czytelnika do odkrycia.
 
     
powers 



Wiek: 36
Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 119
Skąd: Szczecin
Wysłany: 20 Luty 2007, 22:13   

Rivil napisał/a:
No coz mam na temat tej ksiazki troche inne zdanie. Jak czesc pierwsza mi sie jeszcze podobala tak pozniej juz zauwazyc mozna bylo jedynie tendencje spadkowa az do samego dna. Musze jednak przyznac ze niektore teksty nawet i w 3 czesci potrafia zabrac oddech na kilka minut (coz trudno smiejac sie oddychac). Autor tej trylogii niestety ma bardzo duzy problem, ale to pozostawie czytelnika do odkrycia.


Jak wiadomo wszystko jest rzecza gustu.....fakt faktem sam uważam cześć pierwszą za najlepszą.....tendencje spadkowe owszem....ale dno.......hmmmm ciekawa uwaga :D
_________________
I never said I wanted to be God's disciple
I'll never be the one to blindly follow ....

---------------------
GG:477286
Skype: martinessvelpowers
 
 
     
veranda 



Pomogła: 1 raz
Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lut 2007
Posty: 156
Skąd: Lublin
Wysłany: 21 Luty 2007, 12:35   

a ja obecnie czytam znowu Harrego P. i mozecie sie smiac lub nie sprawia mi to nieklamana przyjemnosc :D
_________________
"...Tam gdzie sie kocha, nigdy nie zapada noc.."
 
 
     
Toolman 



Wiek: 26
Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 125
Skąd: colchester
Wysłany: 19 Marzec 2007, 13:44   

czy rzeczywiscie nie da sie dojsc do niczego poprzez uczciwosc???
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

  Katalog Gwiazdor  katalog stron Enter and Vote for this Site !!!
darmowe liczniki
© 2007 - 2008 Polski Reading. All rights reserved / Wszelkie prawa zastrzeżone.
POLSKI READING POLECA:


Serwis Komputerów w Reading - www.serwis.reading.net.pl


Advertise your business on Polski Reading!