Aby w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ.
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! Problem z rejestracja? Napisz na gadu: 181535.
Strona Główna
 Portal  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album  Chat  Download

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Misiek Przytulas
24 Wrzesień 2008, 17:39
Joke
Autor Wiadomość
*Nikita* 



Pomogła: 1 raz
Wiek: 27
Dołączyła: 22 Lut 2007
Posty: 243
Skąd: Łódź
Wysłany: 1 Marzec 2007, 20:18   

- Dlaczego warto kochać się z zezowatą kobietą na łonie natury?
- Przynajmniej ubrania przypilnuje.
 
 
     
Nypel8:)
[Usunięty]

Wysłany: 1 Marzec 2007, 20:55   

Spotkanie rodzinne, Dziadek, Babcia, Synowie, Córki, Wnukowie...


Siedzą wszyscy przy stole i rozmawiają o różnych rzeczach jakie ich spotkały w życiu. Wszyscy zaczynają namawiać dziadka, żeby opowiedział coś z życia.
- Dziadku, dziadku, opowiedz jak było na polowaniach, jak było na safari... prosimy!
Więc dziadek opowiada:
- Dawno temu byłem na polowaniu na lwy na safari. Siedzę w krzakach, widzę wielkiego lwa, gdy ten nagle mnie zobaczył i zerwał się do ataku. A ja nie przygotowany, więc szybko łamie dubeltówkę, wyjmuję naboje żeby je załadować do lufy, a lew coraz bliżej! Ja naboje wsadzam do lufy, przeładowuję, lew już blisko! Przykładam się do strzału, patrze na niego, lew wielki już jak lokomotywa skacze na mnie...... i.................
- I co dziadku?! I co?! Opowiadaj! No i co?
- No i...... i się zesrałem......
Na to cała rodzina zaczyna pocieszać dziadka:
- Dziadku, ale nie ma się czego wstydzić, w takiej sytuacji wtedy...
- Nie wtedy... teraz się zesrałem....
 
     
Nypel8:)
[Usunięty]

Wysłany: 1 Marzec 2007, 20:57   

Jak robić jaja w windzie:

1 Kiedy jesteś sam w windzie sam na sam z jedną osobą poklep ją po ramieniu, a potem twierdź, że to nie ty.
2 Spytaj czy możesz nacisnąć za innych guziki, ale naciśnij niewłaściwe.
3 Przytrzymaj drzwi, a za chwilę pozwól im się zamknąć i powiedz "cześć Tomek, jak minął dzień?".
4 Przynieś do windy biurko i za każdym razem gdy ktoś wejdzie pytaj czy był umówiony.
5 Pytaj:czy czułeś to?
6 Załóż na dłoń skarpetę i używaj jej do rozmowy z innymi pasażerami.
7 Wytrzeszcz gały na innego pasażera i po chwili powiedz: "Mam nowe skarpety!".
 
     
PiotR_eK 


Wiek: 21
Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 98
Skąd: Dzierzoniow/Reading
Wysłany: 1 Marzec 2007, 20:59   

Dlaczego lepiej miec Parkinsona niz Alzhaimera(dobrze napisalem?) ??
Bo lepiej polowe wylac niz zapomniec sie napic ;]
 
 
     
Nypel8:)
[Usunięty]

Wysłany: 1 Marzec 2007, 21:06   

Facet pisze z blondynką na czacie:
- Piszemy do siebie już od 2 tygodni, moglibyśmy spotkać się w realu? - pyta mężczyzna
- Ale u mnie nie ma Reala, może być Biedronka?
:hihi:
:hah:
;D
 
     
mario 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 32
Dołączył: 08 Lut 2007
Posty: 108
Skąd: Giżycko
Wysłany: 1 Marzec 2007, 21:42   

http://www.polew.pl/index.php?co=show&id=1172
 
  Skype: paluchy4
     
*Nikita* 



Pomogła: 1 raz
Wiek: 27
Dołączyła: 22 Lut 2007
Posty: 243
Skąd: Łódź
Wysłany: 2 Marzec 2007, 07:48   

Jedna jaskółka mówi do drugiej:
- Będzie padać.
- Dlaczego?
- Bo ludzie się na nas patrzą.
 
 
     
Piszczaleczka 



Imię: SYLWIA
Wiek: 27
Dołączyła: 30 Sty 2007
Posty: 62
Skąd: Łódź
Wysłany: 2 Marzec 2007, 10:49   

Para zakochanych spaceruje po parku:
- Kochany, pocałuj mnie jak Romeo piękną Julię...
- To znaczy?
- Hmm... No to może przytul jak Abelard swą Heloizę...
- Czyli jak?
- Jak?! Srak! Czytałeś, k***a, coś w ogóle?
- Tak! "Naszą Szkapę". Ugryźć cię w dupę?
_________________
lips-tits-hips-all me
 
     
PiotR_eK 


Wiek: 21
Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 98
Skąd: Dzierzoniow/Reading
Wysłany: 2 Marzec 2007, 15:54   

Czym sie rozni maly Zyd od duzego ?
-Wartoscia opalowa

Jak sie nazywa Zyd w drzwiach?
-Judasz

Co robi maly Zyd na szczycie komina?
-Czeka na rodzine

Jaka jest ulubiona dyscyplina olimpijska Zydow?
-Judo

Stary Zyd lezy na lozu smierci... zebrala sie jego cala rodzina ... w pewnym momencie Zyd zaczyna wymieniac imiona swoich bliskich... Joahim?
-Jestem
Szymon?
-Jestem
To kto sklepu pilunje?:>

Gdzie jest najwiecej Zydow?
-W atmosferze

Hitler mowi do Zydow, ze wybuduje im nowy dom, ale jak zobazy kogos w oknie to zabije
Wybudowal szklarnie

Hans mowi do Zydow, ze wezmie ich na lody
Jeden dostal z kulki a drugi z automatu...

Adolf mowi do Zydow, ze z okazji Swiat dostana po jajku... metalowym pretem ;]

Jak sie nazywa Zyd z kosmosu?
-UfoJudek
 
 
     
Nypel8:)
[Usunięty]

Wysłany: 2 Marzec 2007, 15:55   

o,ja,Piszczaleczka,ale sie usmialam jak norka :hihi: ;D :D :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi:
 
     
Nypel8:)
[Usunięty]

Wysłany: 2 Marzec 2007, 16:09   

W przepełnionym tramwaju siedzi blady, siny wymęczony student. Pod oczami sine cienie, przez lewa rękę przewieszony płaszcz.
Wsiada staruszka. Student ustępuje jej miejsca i łapie się uchwytu. Staruszka siada, ale zaniepokojona przygląda się studentowi:
- Przepraszam, młody człowieku! To bardzo ładnie ze zrobił mi pan miejsce, ale pan tak blado wygląda. Może pan chory? Może... niech lepiej pan siada. Nie jest panu słabo?
- Ależ nie, nie! Niech pani siedzi. Ja tylko, widzi pani, jadę na egzamin, a cala noc się uczyłem bo mam średnia 4,6 i chce ja utrzymać.
- No to może da mi pan chociaż ten płaszcz do potrzymania?
- A, nie! Nie mogę! Zresztą to nie jest płaszcz. To kolega. On ma średnia 5.0.
 
     
Nypel8:)
[Usunięty]

Wysłany: 2 Marzec 2007, 16:10   

Młode małżeństwo po wizycie u lekarza siedzi w poczekalni. Po chwili lekarz wzywa samą kobietę i mówi:
- Pani mąż cierpi na bardzo rzadką przypadłość, która jest związana bezpośrednio z codziennym stresem. Jeżeli nie będzie pani postępowała według moich wskazówek, mąż umrze. Proszę pamiętać, aby dostał każdego ranka zdrowe śniadanie do łóżka. Musi pani być dla niego miła i dbać o jego dobre samopoczucie. Obiady powinny składać się tylko i wyłącznie ze zdrowej żywności, podobnie kolacje. Niech pani nie dzieli się z nim złymi wiadomościami, wszelkie problemy powinna pani sama załatwić. Proponuję, aby po domu chodziła pani w samej bieliźnie, to go uspokoi i zrelaksuje. Wszystkie robótki domowe proszę wykonywać sama, bo zdrowie męża jest najważniejsze. Większość czasu mąż powinien spędzić w łóżku, oglądając telewizję. Ach, i jeszcze jedno. Proszę uprawiać seks siedem razy w tygodniu, dwa razy dziennie przez dziesięć miesięcy. Mąż z tego wyjdzie.
W drodze do domu zaciekawiony mąż pyta
żonę o to, co powiedział lekarz, a ona:
- Niestety, wkrótce umrzesz.
 
     
PiotR_eK 


Wiek: 21
Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 98
Skąd: Dzierzoniow/Reading
Wysłany: 2 Marzec 2007, 16:17   

Ten z mezem dobry :)
 
 
     
*Nikita* 



Pomogła: 1 raz
Wiek: 27
Dołączyła: 22 Lut 2007
Posty: 243
Skąd: Łódź
Wysłany: 2 Marzec 2007, 22:38   

Z pamiętnika informatyka:
Wracam do domu, patrzę, a żona leży naga w łóżku z obcym facetem. A oczy u nich jakieś takie chytre.
Rzucam się do komputera, faktycznie: zmienili hasło!
 
 
     
Nypel8:)
[Usunięty]

Wysłany: 3 Marzec 2007, 14:35   

Ojciec chciał oglądać mecz w TV, ale mu małe dziecko za bardzo przeszkadzało, więc zaprowadził je do jego pokoju, włączył adapter (taki jeszcze na czarne płyty), założył mu słuchawki na uszy i "puścił" bajkę.
Po jakimś czasie słyszy dziwne odgłosy dobiegające z pokoju malca:
"BUM BUM BUM ..."
Ale że mu się ruszyć nie chciało, więc oglądał mecz dalej.
Po jakimś czasie znowu słyszy coraz głośniejsze:
"BUM BUM BUM ...."
Więc postanowił jednak sprawdzić co się tam wyprawia.
Otwiera drzwi i widzi malucha ze słuchawkami na uszach, walącego głową w ściane i powtarzającego ciągle :
- Chcę! Chcę! Chcę! Chcę! Chcę! Chcę! ......
Ojciec zdejmuje mu sluchawki, zakłada je na uszy a tam:
Chcesz? Opowiem ci bajeczkę...
Chcesz? Opowiem ci bajeczkę...
Chcesz? Opowiem ci bajeczkę...
 
     
veranda 



Pomogła: 1 raz
Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lut 2007
Posty: 156
Skąd: Lublin
Wysłany: 5 Marzec 2007, 15:22   

Matka znajduje pod lozkiem jasia pisma w stylu sado-maso, pokazuje ojcu i pyta:
- i co ja mam teraz zrobic? na to ojciec:
-no chyba go nie zbijesz!? :]
_________________
"...Tam gdzie sie kocha, nigdy nie zapada noc.."
 
 
     
*Nikita* 



Pomogła: 1 raz
Wiek: 27
Dołączyła: 22 Lut 2007
Posty: 243
Skąd: Łódź
Wysłany: 6 Marzec 2007, 11:00   

Brzychodzi baba do lekarza ze złamanym nosem
A lekarz Co się pani stało?
Bo wie doktor pszczoła usiadła i chciała mnie ukąsić.
No ale złamany nos.
No nie zdążyła bo zięciu ją łopatą zabił.
 
 
     
valencia 


Wiek: 33
Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 27
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 12 Marzec 2007, 15:58   

Idzie zając lasem I wrzeszczy:
- Przeleciałem lwicę!...
Spotyka wilka:
- Zając, zamknij pysk, chcesz żeby lew usłyszał? Poza
tym I tak ci nikt nie uwierzy.
Zając wzruszył ramionami i drze pysk dalej.
- Przeleciałem lwicę! przeleciałem lwicę!
Spotyka niedźwiedzia:
- Zając, zamknij się bo lew usłyszy, i wszyscy będziemy mieli przerąbane,
jak sie wkurzy!
A i tak nikt Ci nie uwierzy.
Zając idzie dalej i drze się:
- Przeleciałem lwicę! Przeleciałem lwicę!Przeleciałem
> lwi.......
Nagle zobaczył lwa. Ten wkurzony ruszył za zającem, goni go, goni.
Zając wskoczył w wydrążony stary pień. Lew skoczył za nim, ale utknął.
Utknął tak, ze tylko tyłek mu wystaje, łeb jest w
środku.
Zając stanął, podszedł z tylu do lwa, rozejrzał się w koło, rozpina rozporek i mówi:
- W to, to już napewno nikt MI nie uwierzy!
_________________
Hejas!!!
 
     
*Nikita* 



Pomogła: 1 raz
Wiek: 27
Dołączyła: 22 Lut 2007
Posty: 243
Skąd: Łódź
Wysłany: 16 Marzec 2007, 20:04   25 zdań, których lepiej nie mówić podczasz kontroli policji

1. Mógłby mi pan potrzymać piwo, a ja poszukam prawka za ten czas.

2. Przepraszam panie władzo, najwyrazniej mój antyradar nawalił.

3. Czy pan nie jest przypadkiem tym wieśniakiem z Big Brothera?

4. Hmm, musiał pan gonić mnie przynajmniej 140 na godzinę, całkiem niezle jak na Poloneza.

5. Aaa to pan jest chyba tym głupim gliniarzem co dał się zlać w "Drogówce" prawda?

6. A słyszałem że trzeba być w miarę inteligentnym żeby zostać policjatem, jednak to tylko plotki.

7. Zastanawiałem się nad wstąpieniem do Policji, ale ostatecznie wybralem studia.

8. Madnat? W takim razie nie dostaniesz pączka.

9. Przepraszam czy w tym powiecie łapówka to przestępstwo?

10. Ale nie będziecie mi sprawdzać bagażnika, prawda?

11. Obiecuje że więcej tego nie zrobię... w ogóle to mój pierwszy raz. A wie pan poprzeni policjant też był tak dobry i dał mi tylko upomnienie.

12. Heh, jest pan bardzo podobny to faceta ze zdjęcia z łóżka nocnego mojej nowej kochanki.

13. Czy to prawda że ludzie wstępują do Policji bo są zbyt głupi by pracować w McDonaldzie?

14. A-ha mandat 200 złotych? Czyli tak jak pana pensja?

15. Hej czy mógłby pan jeszcze raz mnie przeszukać? Podobało mi się.

16. Przepraszam czy to co ma pan przy pasku to 9mm? Phi, nic nie może się równać z moim Magnum 44.

17. Czy piłem? O co wam wszystkim chodzi że mnie tak wszyscy non stop o to pytacie?

18. Alkohol? Nigdy w życiu, już od godziny nie piję.

19. Panie władzo, niech pan nie przesadza, że migacza nie włączyłem? 500 metów temu przejechałem na czerwonym i nikt nie robił problemów.

20. No bo to było tak panie władzo - podczas jazdy wypadła mi moja fifka do marihuany, a ze nie chciałem spalić sobie tapicerki to sięgnałem po nią, przypadkowo rozlewając na siebie resztkę piwa, dlatego nie zauważyłem tego ograniczenia.

21. No wie pan ja zwykle tak szybko nie jeżdzę... to jeden jedyny raz, proszę o zrozumienie śpieszyłem się. Ile?!! 5 stów?!! Ostatnio za takie samo wykroczenie dostałem tylko 200.

22. Nie lepiej byłoby zjeść kilka pączków zamiast nękać niewinnych ludzi?

23. Łeee, ci z "Drogówki" przystojniejsi jacyś.

24. 120 w terenie zabudowanym? Też mi coś. Po pijaku jeszcze szybciej jeżdzę.

25. No fakt wychyliłem ćwiartkę, ale to tak na odwagę, bo wiem pan, strach tak bez prawka kradzionym autem.
 
 
     
PiotR_eK 


Wiek: 21
Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 98
Skąd: Dzierzoniow/Reading
Wysłany: 16 Marzec 2007, 21:12   

Hehehe :) dobre, ale nie polecam stosowac a praktyce - gdyz uprzejmy policjant moze nas poczestowac palka, gazem, mandatem, dolkiem, etc. ;] od "stroze" prawa ;]
_________________
Niebieski do gRobowej deski!! Ruch Chorzow, die Macht!!:)
 
 
     
valencia 


Wiek: 33
Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 27
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 17 Marzec 2007, 11:00   

Irak.
Polska baza. Przyjeżdża generalicja i pytają:
-Jeść co macie ?
- Mamy!
- Pić co macie?
- Mamy!
-Dupczyć co macie?
- Mamy!
Za miesiac ta sama sytuacja. Generał:
- Żarcie wam dowozimy, picie wam dowozimy, ale skąd
dupczenie?
Na to szeregowy:
- Tam za rogiem stoi wielbłądzica, Panie generale.
Poszedł więc generał, zrobił co miał zrobić, wraca (zapinając rozporek)
i mówi:
- Hmmmm ...troche stara ta wielbłądzica....
-Stara, stara ... ale do burdelu jeszcze podwozi!!!!
_________________
Hejas!!!
 
     
*Nikita* 



Pomogła: 1 raz
Wiek: 27
Dołączyła: 22 Lut 2007
Posty: 243
Skąd: Łódź
Wysłany: 17 Marzec 2007, 16:53   

Dlaczego mleko zawiera tłuszcz?
Żeby nie skrzypiało podczas dojenia


Po co produkuje się białą czekoladę?
- Żeby murzynek też mógł się ubrudzić...
 
 
     
Misiek Przytulas 



Imię: Emil
Pomógł: 2 razy
Wiek: 29
Dołączył: 27 Sty 2007
Posty: 2234
Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 21 Marzec 2007, 12:57   

Było sobie takie średnio dobrane małżeństwo: żona - dewotka, a mąż - pijak.
Pewnego razu żona zdenerwowana na męża mówi:
- Słuchaj, nawróciłbyś się, poszedł do kościoła...
- Nie, stara mowy nie ma, umówiłem się z kolesiami.
- A za sto złotych? - pyta małżonka.
- A, za 100 to spoko.
Przyszła niedziela, mąż poszedł do kościoła, a żona sobie myśli: "Pójdę,
zobaczę co on tam robi". Przyszła do kościoła, patrzy a mąż chodzi po całym
kościele, wchodzi do zakrystii, podchodzi do ołtarza itp. Zdziwiona
podchodzi i pyta, co on najlepszego wyprawia. A mąż na to:
- Zrzuta była i nie wiem gdzie piją...



Przyjeżdża Kaczyński z wizytą do Benedykta. Jest miło i sympatycznie,
Benedykt pyta:
B: A jak tam u was po wyborach?
K: Wszystko w jak najlepszym porządku, Ojcze św. Wyborcy zadowoleni,
szczęśliwi. Mówią, że takiej Polski chcieli.
Ojciec Święty pokiwał głową, uśmiechnął się i pokazał 6 palców.
B: A jak tam u was z bezrobociem?
K: Doskonale, Ojcze Święty. Jest tak dobrze, że młodzi ludzie juz zaczynają
wracać do kraju z emigracji. Zarobki super, pracodawcy gwarantują doskonałe
warunki zatrudnienia.
Ojciec Święty znowu pokiwał głową, uśmiechnął się i pokazał 6 palców.
B: A co w szkolnictwie?
K: Wspaniale. Minister sprawdził się doskonale. Dzieciaki zadowolone, chcą
nawet w sobotę i niedzielę chodzić do szkoły.
Ojciec Święty znowu pokiwał głową, uśmiechnął się i pokazał 6 palców.
Wizyta się zakończyła, Kaczyński wrócił do Polski i swych obowiązków. Jednak
sprawa pokazywanych 6 palców nie dawała mu spokoju. Wybrał się więc do
Glepma i pyta:
K: Prymasie, byłem u papieża, opowiadałem mu co w kraju, a ten na każdą moją
odpowiedź pokazywał mi 6 palców. Co to znaczy?
G: Jak to, ty, katolik i nie wiesz że chodzi o 6 przykazanie: Nie cudzołóż?
K: Nie cudzołóż? A jak to się ma do mnie?
G: A co, miał powiedzieć NIE PIE**OL!?
_________________
Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi :) ...
Szacuneczek, Administrator!

Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.

Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.

E-mail: admin@reading.net.pl | GG: 181 535 | Mobile: 07902 738 879
 
  Skype: Kray_Zee
     
Misiek Przytulas 



Imię: Emil
Pomógł: 2 razy
Wiek: 29
Dołączył: 27 Sty 2007
Posty: 2234
Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 21 Marzec 2007, 13:01   

Tata odprowadza córkę do przedszkola. Idąc mijają 2 "bzykające się" psy.
Córka pyta:
- Tato? Co te pieski robią?
Ojciec nie wie, co odpowiedzieć dziecku, więc wymyśla na poczekaniu
- Bo wiesz, ten piesek na górze zwichnął sobie łapkę i ten drugi pomaga mu
dojść do domku.
- Wiesz tato? To zupełnie jak w życiu! Ty komuś pomagasz a ten ktoś pie**oli
cię prosto w d**ę!

Taki zyciowy :] ...
_________________
Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi :) ...
Szacuneczek, Administrator!

Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.

Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.

E-mail: admin@reading.net.pl | GG: 181 535 | Mobile: 07902 738 879
 
  Skype: Kray_Zee
     
powers 



Wiek: 36
Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 119
Skąd: Szczecin
Wysłany: 21 Marzec 2007, 13:17   

Przychodzi króliczek do misia i mówi: misiu, mam do ciebie sprawę.
no słucham Cię, mów ..
no bo wiesz, mam fortepian i musze go wnieść na 10 piętro w wieżowcu , sam sobie chyba nie dam rady...
Ok, pomogę Ci wnieść ten fortepian jeżeli na każdym piętrze opowiesz mi zarąbisty kawał, taki żebym się posikał ze śmiechu....
Króliczek pomyślał chwile i zgodził się.
Misiu wciąga fortepian na1 piętro: no teraz opowiedz mi ten kawał...
no dobra i opowiedział misiowi kawał, misiu posikał się ze śmiechu i tak samo było na 2,3,4,5,6,7,8,9 piętrze
Na 10 piętrze misiu bardzo zmęczony i zasapany powiedział:
No to teraz na koniec, opowiedz mi najlepszy kawał ze wszystkich...
Stary, jak Ci opowiem, to nie tylko się posikasz, ale pękniesz i to nie tylko ze śmiechu...
OK wal....

To nie ta klatka !
_________________
I never said I wanted to be God's disciple
I'll never be the one to blindly follow ....

---------------------
GG:477286
Skype: martinessvelpowers
 
 
     
powers 



Wiek: 36
Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 119
Skąd: Szczecin
Wysłany: 21 Marzec 2007, 13:23   

Szefowie największych banków zorganizowali mistrzostwa świata we włamywaniu się do sejfu. Zasada była taka: reprezentacja kraju ma minutę na włamanie się do sejfu przy zgaszonym świetle , a po minucie zapala się światło, co jest równoznaczne z przegraną.
Pierwsi wystartowali Niemcy mija minuta - nie udało się.
Następnie startują Hiszpanie, ta sama sytuacja. Potem
Kolejni Holendrzy, Szwedzi, Portugalczycy... nie udaje się nikomu.
W końcu startują Polacy po minucie sędzia wciska przycisk, ale światło się nie zapala
W ciemności słychać głos: Rychu mamy tyle kasy, na ch*j ci jeszcze ta żarówka...
_________________
I never said I wanted to be God's disciple
I'll never be the one to blindly follow ....

---------------------
GG:477286
Skype: martinessvelpowers
 
 
     
powers 



Wiek: 36
Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 119
Skąd: Szczecin
Wysłany: 21 Marzec 2007, 13:25   

Trzy małe myszki przechwalają się jakie są twarde:
Pierwsza: ja wciągam trutkę na myszy przez nos i mam naprawdę niezły odjazd...
Druga a ja pakuję bicepsy i brzuszek na pułapce na myszy...
Trzecia mysz z grymasem opuszcza mysią norkę, a dwie pozostałe: gdzie idziesz?
A nic idę bzyknąć kota...
_________________
I never said I wanted to be God's disciple
I'll never be the one to blindly follow ....

---------------------
GG:477286
Skype: martinessvelpowers
 
 
     
powers 



Wiek: 36
Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 119
Skąd: Szczecin
Wysłany: 21 Marzec 2007, 13:26   

Podczas imprezy na Księżycu w pewnej chwili ktoś mówi: - wiesz co, Armstrong
Niby wszystko jest, rozpalony grill, piwo, dziewczyny ale jakoś atmosfery nie ma...
_________________
I never said I wanted to be God's disciple
I'll never be the one to blindly follow ....

---------------------
GG:477286
Skype: martinessvelpowers
 
 
     
powers 



Wiek: 36
Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 119
Skąd: Szczecin
Wysłany: 21 Marzec 2007, 13:54   

Małżeństwo z dwudziestoletnim stażem: żona krząta się w kuchni, maż cos
naprawia. W pewnej chwili maż woła:
- Stara! Chodź na chwile!
- Co?
- Potrzymaj ten drucik.
Żona posłusznie chwyta kabelek, po czym pyta:
- I co?
- Nic, widocznie faza jest w tym drugim...
_________________
I never said I wanted to be God's disciple
I'll never be the one to blindly follow ....

---------------------
GG:477286
Skype: martinessvelpowers