Aby w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ.
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! Problem z rejestracja? Napisz na gadu: 181535.
Strona Główna
 Portal  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album  Chat  Download

Poprzedni temat :: Następny temat
Ludzkie odruchy
Autor Wiadomość
CóraZamętu 



Imię: Agnes Zombie
Pomogła: 1 raz
Wiek: 23
Dołączyła: 27 Sie 2007
Posty: 441
Skąd: Reading
Wysłany: 1 Październik 2008, 14:09   

od keczupu? :what:
Sie nie boj! :cool:

[ Dodano: 1 Październik 2008, 15:14 ]
Ale dzisiaj w ramach swieta, ze jestem w domu a nie w pracy, przyrzadze sobie extremalnie blyskawiczne kotleciki, a raczej klopsiki sojowe! :hihihi: i poleje keczypem i posypie serem! To jest to co takie kriczersy jak ja kochaja najbardziej! :D
_________________
!!SOMEBODY HAD TO PUT ALL OF THIS CONFUSION HERE!!

**Człowiek bez Boga jest jak ryba bez roweru**
 
 
     
Prometheus 


Dołączył: 01 Paź 2008
Posty: 352
Skąd: Reading
Wysłany: 1 Październik 2008, 15:13   

bedziesz strasznie gruba...
_________________
"I want to stay as close to the edge as I can without going over. Out on the edge you see all kinds of things you can't see from the center". ~Kurt Vonnegut
 
     
CóraZamętu 



Imię: Agnes Zombie
Pomogła: 1 raz
Wiek: 23
Dołączyła: 27 Sie 2007
Posty: 441
Skąd: Reading
Wysłany: 1 Październik 2008, 15:32   

:P :P :P
ale tez mi pojechales, no chyba sie przejme. ;D
_________________
!!SOMEBODY HAD TO PUT ALL OF THIS CONFUSION HERE!!

**Człowiek bez Boga jest jak ryba bez roweru**
 
 
     
Prometheus 


Dołączył: 01 Paź 2008
Posty: 352
Skąd: Reading
Wysłany: 1 Październik 2008, 15:33   

:D wiem ze jestes nieczula to sobie pozwalam :D
_________________
"I want to stay as close to the edge as I can without going over. Out on the edge you see all kinds of things you can't see from the center". ~Kurt Vonnegut
 
     
CóraZamętu 



Imię: Agnes Zombie
Pomogła: 1 raz
Wiek: 23
Dołączyła: 27 Sie 2007
Posty: 441
Skąd: Reading
Wysłany: 1 Październik 2008, 15:34   

hiehiehie
:]
_________________
!!SOMEBODY HAD TO PUT ALL OF THIS CONFUSION HERE!!

**Człowiek bez Boga jest jak ryba bez roweru**
 
 
     
Prometheus 


Dołączył: 01 Paź 2008
Posty: 352
Skąd: Reading
Wysłany: 1 Październik 2008, 15:46   

i w dodatku dumna z tego...
_________________
"I want to stay as close to the edge as I can without going over. Out on the edge you see all kinds of things you can't see from the center". ~Kurt Vonnegut
 
     
Nazgool 



Imię: Konrad
Pomógł: 1 raz
Wiek: 98
Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 640
Skąd: inny wymiar
Wysłany: 1 Październik 2008, 17:24   

lucyfer_87 napisał/a:
Kasiu- po pierwszym wpisie Cie kocham...

Słuchaj no Kochliwy. Żeby mi to było po raz ostatni ! Dziś w tej sprawie dostałem awaryjny sms ! Uważaj na słowa Lucuś :D
Szaka napisał/a:
Dzień Dobry :>

Bry.
Szaka napisał/a:
Podejrzewam, że żadna ze stron nie przekona do swojego stanowiska drugiej- a to dlatego, że moim skromnym zdaniem, obie strony mają swoje racje i obie do tych racji podchodzą emocjonalnie.

Hmmm. Kto emocjonalnie ten emocjonalnie.
Szaka napisał/a:
Nie mniej cały wątek dobrze świadczy o Waszej zdolności do empatii

Empatia nie ma tu nic do rzeczy moja Droga.
Szaka napisał/a:
było coś o polskiej mentalności

Całe szczęście, że nie "mental problem" :D Swoją drogą nic takiego nie istnieje, to tylko wymysł mas.
Szaka napisał/a:
Cieplutko pozdrawiam z deszczowej dziś Polski :>
Kasia

Cieplutkie pozdrowionka ze słonczenej Anglii :D .
Misiek Przytulas napisał/a:
Z tym funtem to bylo w przenosni a nie konkretnie do Was...

Przecież to oczywiste, że w przenośni Misiu.
lucyfer87 napisał/a:
wybraly sie do czarnego

:shoot:
CóraZamętu napisał/a:
pizze to ja moge zjesc nawet bez keczupu

Pizzę je się bez ketchupu. Z ketchupem to barbarzyństwo!
_________________

 
 
     
CóraZamętu 



Imię: Agnes Zombie
Pomogła: 1 raz
Wiek: 23
Dołączyła: 27 Sie 2007
Posty: 441
Skąd: Reading
Wysłany: 1 Październik 2008, 18:33   

Nazgool napisał/a:
Pizzę je się bez ketchupu.


Jedzenie pizzy to indywidualna sprawa kazdego czlowieka, nie ma w tej kwestii nakazow ani zakazow. ;D
_________________
!!SOMEBODY HAD TO PUT ALL OF THIS CONFUSION HERE!!

**Człowiek bez Boga jest jak ryba bez roweru**
 
 
     
Prometheus 


Dołączył: 01 Paź 2008
Posty: 352
Skąd: Reading
Wysłany: 1 Październik 2008, 18:40   

Cytat:
Słuchaj no Kochliwy. Żeby mi to było po raz ostatni !


nie wiem Szanowny Panie czy odebrac to jako zart czy tez pozrec Cie za zniewage??
_________________
"I want to stay as close to the edge as I can without going over. Out on the edge you see all kinds of things you can't see from the center". ~Kurt Vonnegut
 
     
Nazgool 



Imię: Konrad
Pomógł: 1 raz
Wiek: 98
Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 640
Skąd: inny wymiar
Wysłany: 1 Październik 2008, 20:54   

CóraZamętu napisał/a:
Jedzenie pizzy to indywidualna sprawa kazdego czlowieka, nie ma w tej kwestii nakazow ani zakazow.

Nie ma zakazów ani nakazów, bo jedzenie pizzy to rytuał. Tak jak w przypadku wina ( nie dotyczy La Patique).
Prometheus napisał/a:
nie wiem Szanowny Panie czy odebrac to jako zart czy tez pozrec Cie za zniewage??

Nie wiem młodzieńcze czy mam się śmiać czy podpalać stos ??
_________________

 
 
     
Prometheus 


Dołączył: 01 Paź 2008
Posty: 352
Skąd: Reading
Wysłany: 1 Październik 2008, 20:58   

Nazgool napisał/a:
Nie wiem młodzieńcze czy mam się śmiać czy podpalać stos ??


hmm...no, teraz proponuje klepac zdrowaski :D
dziadku...
_________________
"I want to stay as close to the edge as I can without going over. Out on the edge you see all kinds of things you can't see from the center". ~Kurt Vonnegut
 
     
_ania_ 



Imię: Ania
Wiek: 33
Dołączyła: 11 Cze 2008
Posty: 651
Skąd: Szczecin/Reading
Wysłany: 1 Październik 2008, 21:26   

[quote="Nazgool"]
CóraZamętu napisał/a:
JNie ma zakazów ani nakazów, bo jedzenie pizzy to rytuał. Tak jak w przypadku wina ( nie dotyczy La Patique).

A jaki to rytuał? Czy ja coś przeoczyłam, czy też na rytuał składają się korkociag i kieliszki? :P
Nazgool napisał/a:
Prometheus napisał/a:
nie wiem Szanowny Panie czy odebrac to jako zart czy tez pozrec Cie za zniewage??

Nie wiem młodzieńcze czy mam się śmiać czy podpalać stos ??

A gdzie ten stos? Przyszłabym popatrzeć - lubię ogniska :D
_________________
~Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą~
 
 
     
Prometheus 


Dołączył: 01 Paź 2008
Posty: 352
Skąd: Reading
Wysłany: 1 Październik 2008, 21:53   

_ania_ napisał/a:
A gdzie ten stos? Przyszłabym popatrzeć - lubię ogniska :D


stos najblizszy powstanie przy takiej wielkiej budowli na watlington street (o ile dobrze pamietam nazwe ulicy)..:D

[ Dodano: 1 Październik 2008, 22:53 ]
powstanie przy budowli/ lub z budowli
_________________
"I want to stay as close to the edge as I can without going over. Out on the edge you see all kinds of things you can't see from the center". ~Kurt Vonnegut
 
     
Nazgool 



Imię: Konrad
Pomógł: 1 raz
Wiek: 98
Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 640
Skąd: inny wymiar
Wysłany: 1 Październik 2008, 23:55   

_ania_ napisał/a:
A jaki to rytuał? Czy ja coś przeoczyłam, czy też na rytuał składają się korkociag i kieliszki?

I ser i winogrona i słońce i dużo by tak pisać. Napewno do rytuału nie należą szklanki :D Bo to tak jak z pizzą i ketchupem :D
_ania_ napisał/a:
A gdzie ten stos? Przyszłabym popatrzeć - lubię ogniska

Gapiów mamy pod dostatkiem :D
Prometheus napisał/a:
hmm...no, teraz proponuje klepac zdrowaski
dziadku...

Same się klepią :D Kto by miał do tego głowę w moim wieku :D
_________________

 
 
     
Prometheus 


Dołączył: 01 Paź 2008
Posty: 352
Skąd: Reading
Wysłany: 2 Październik 2008, 07:23   

Nazgool napisał/a:
Same się klepią :D Kto by miał do tego głowę w moim wieku :D


hihi

milego dnia :)
_________________
"I want to stay as close to the edge as I can without going over. Out on the edge you see all kinds of things you can't see from the center". ~Kurt Vonnegut
 
     
_ania_ 



Imię: Ania
Wiek: 33
Dołączyła: 11 Cze 2008
Posty: 651
Skąd: Szczecin/Reading
Wysłany: 2 Październik 2008, 07:36   

Nazgool napisał/a:
I ser i winogrona i słońce i dużo by tak pisać. Na pewno do rytuału nie należą szklanki :D Bo to tak jak z pizzą i ketchupem :D

Hmm, kurcze to ty wymagający jesteś! - ja słyszałam, że co niektórzy chcą gwiazdkę z nieba ale żeby zaraz słońce - jak ci je przyciągnę za blisko to niewiele z tego wina zostanie :D
_________________
~Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą~
 
 
     
CóraZamętu 



Imię: Agnes Zombie
Pomogła: 1 raz
Wiek: 23
Dołączyła: 27 Sie 2007
Posty: 441
Skąd: Reading
Wysłany: 2 Październik 2008, 08:31   

Prometheus napisał/a:
_ania_ napisał/a:
A gdzie ten stos? Przyszłabym popatrzeć - lubię ogniska :D


stos najblizszy powstanie przy takiej wielkiej budowli na watlington street (o ile dobrze pamietam nazwe ulicy)..:D

[ Dodano: 1 Październik 2008, 22:53 ]
powstanie przy budowli/ lub z budowli


HAHAHA! :hah:
teraz pytanie, masz na mysli OBore, czy moja posiadlosc? ;D
_________________
!!SOMEBODY HAD TO PUT ALL OF THIS CONFUSION HERE!!

**Człowiek bez Boga jest jak ryba bez roweru**
 
 
     
Szaka 



Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 8
Skąd: Łódź
Wysłany: 2 Październik 2008, 11:44   

lucyfer_87 napisał/a:
Kasiu- po pierwszym wpisie Cie kocham...

Jakie milutkie przywitanie! Byłam pod dużym wrażeniem, ale w czasie wczorajszego buszowania po forum zaglądam do ShoutBox'u- i co widzę? Tłum Pań, którym Lucyfer mówił to samo i Nietzsche na dodatek :D Czar prysł...

Mimo wszystko nie bardzo rozumiem czemu Nazgool wtrąca się do tej trudnej :D miłości:
Nazgool napisał/a:
Słuchaj no Kochliwy. Żeby mi to było po raz ostatni !

O co chodzi? Lucyfer- czy Nazgool'a też tak witałeś i stąd ta zazdrość? ;)


Teraz kilka słów polemiki z Nazgoolem.
Nazgool napisał/a:
Empatia nie ma tu nic do rzeczy moja Droga.

Część osób wczuwała się w położenie rodziny zmarłego, inni wpisywali się w rolę pań ze sklepu, o których pisała Ania... To jak byś był skłonny to nazwać, mój Drogi? Bo mnie do definicji empatii pasuje jak diabli (wybacz Lucyfer) :)

Nazgool napisał/a:
Swoją drogą nic takiego nie istnieje, to tylko wymysł mas.

(to dotyczyło mentalności) oj istnieje, istnieje- w gruncie rzeczy sam tego dowodzisz, pisząc o wymyśle mas :)
Nazgool napisał/a:
Cieplutkie pozdrowionka ze słonczenej Anglii

I wzajemnie- u nas też się dzisiaj przejaśniło :)
 
     
Prometheus 


Dołączył: 01 Paź 2008
Posty: 352
Skąd: Reading
Wysłany: 2 Październik 2008, 14:42   

CóraZamętu napisał/a:
teraz pytanie, masz na mysli OBore, czy moja posiadlosc? ;D

Twoja posiadlosc chroniona jest zapewne przez six poited star wiec sie nie boj...

Szaka napisał/a:
Jakie milutkie przywitanie! Byłam pod dużym wrażeniem, ale w czasie wczorajszego buszowania po forum zaglądam do ShoutBox'u- i co widzę? Tłum Pań, którym Lucyfer mówił to samo i Nietzsche na dodatek :D Czar prysł...

Kasiu, nigdy nie krylem swoich uczuc- nigdy tez nie powiedzialem ze jestes Jedyna :D
po drugie, to na tym forum kocham 3 osobki :D w kolejnosci: Coreczka, Anula-Brzydula i Ty wlasnie :D :D

a co do Nietzschego domyslam sie tylko ze zaszlo pewne niezrozumienie moich wpisow lub samego Nietzschego...

a jesli czar prysl to....nie ma co sie zalamywac, zaraz rzucimy drugi :)

Szaka napisał/a:
O co chodzi? Lucyfer- czy Nazgool'a też tak witałeś i stąd ta zazdrość? ;)

zanim sie zjawi Naz to usprawiedliwie go: poczul sie urazony moja otwartoscia i stad taka reakcja, on oczywiscie zaprzeczy temu ale wszyscy zainteresowani wiedza :D
_________________
"I want to stay as close to the edge as I can without going over. Out on the edge you see all kinds of things you can't see from the center". ~Kurt Vonnegut
 
     
Nazgool 



Imię: Konrad
Pomógł: 1 raz
Wiek: 98
Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 640
Skąd: inny wymiar
Wysłany: 2 Październik 2008, 19:24   

Szaka napisał/a:
Tłum Pań, którym Lucyfer mówił to samo i Nietzsche na dodatek Czar prysł...

A Nazgool dostaje alarmowe sms-y w pracy odnośnie "trudnych", ale zawsze nowych miłości. Tak więc nie wtrącam się między sztofkę i zakąskę, lecz o spokojność własnego ducha dbam. ;)
Szaka napisał/a:
O co chodzi? Lucyfer- czy Nazgool'a też tak witałeś i stąd ta zazdrość?

Lucuś jak do tej pory nie przejawiał żadnej aktywności homoseksualnej :D Nawet gdyby przejawiał to też zły adres, bo Naz jest 100% heteryk.
Szaka napisał/a:
Część osób wczuwała się w położenie rodziny zmarłego

Słusznie Kasiu zauważyłaś. Część tak, zgodzę się, że część rzeczywiście przejawiała empatycznie emocjonalne podejście do tematu, ale to w dalszym ciągu tylko część. Co z pozostałą częścią, która tak jak "mua" podeszła do sprawy z dystansem ?
Szaka napisał/a:
w gruncie rzeczy sam tego dowodzisz, pisząc o wymyśle mas

Jedyne co mogę w tej sprawie powiedzieć to, że każdy jest indywidualistą. Do każdego ja personalnie podchodzę w sposób indywiydualny. Ile ludzi na tym świecie tyle różnych charakterów. Dlatego mówienie o czymś w rodzaju mentalności, czyli zespole cech wspólnych uważam za fikcję.
Prometheus napisał/a:
Kasiu, nigdy nie krylem swoich uczuc- nigdy tez nie powiedzialem ze jestes Jedyn

No właśnie, a mój telefon dostaje szału od smsów :roll:
Prometheus napisał/a:
zanim sie zjawi Naz to usprawiedliwie go

Easy tiger, easy. Sam potrafię za siebie mówić / pisać :D
_ania_ napisał/a:
Hmm, kurcze to ty wymagający jesteś! - ja słyszałam, że co niektórzy chcą gwiazdkę z nieba ale żeby zaraz słońce - jak ci je przyciągnę za blisko to niewiele z tego wina zostanie

Ty to od razu wszystko tak na poważnie i w ogóle. Rzeczypospolita numer 4 robi bokami pod rządami dwóch takich co nam księżyc, jak jeszcze znajdzie się trzecia co nam to słońce to ja Rzplitej kupuję wieniec pogrzebowy :D

A tak na bardziej serio to tak. Picie wina to rytuał, a nie jakieś pizze z ketchupem :D Kawałeczek śmiedzącego sera, kuleczka winogrona, łyczek wina, słoneczko grzeje, i dymek fajeczki. Mmmmmmmmmmmmmmm
_________________

 
 
     
Prometheus 


Dołączył: 01 Paź 2008
Posty: 352
Skąd: Reading
Wysłany: 2 Październik 2008, 19:28   

Nazgool napisał/a:
No właśnie, a mój telefon dostaje szału od smsów


no wlasnie zauwazylem ze Panna Anna ma baaaardzo dlugi jezor :)
_________________
"I want to stay as close to the edge as I can without going over. Out on the edge you see all kinds of things you can't see from the center". ~Kurt Vonnegut
 
     
Nazgool 



Imię: Konrad
Pomógł: 1 raz
Wiek: 98
Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 640
Skąd: inny wymiar
Wysłany: 2 Październik 2008, 19:29   

Prometheus napisał/a:
Nazgool napisał/a:
No właśnie, a mój telefon dostaje szału od smsów


no wlasnie zauwazylem ze Panna Anna ma baaaardzo dlugi jezor :)

Jeszcze jeden taki tekst do Pani Moderator, a sam Cię skrócę o jęzor :viva:
_________________

 
 
     
Prometheus 


Dołączył: 01 Paź 2008
Posty: 352
Skąd: Reading
Wysłany: 2 Październik 2008, 19:31   

Pani Anna ma dlugi jezor :D , natomiast Pan Nazgul probuje sie jej przypodobac rycerskoscia D:
_________________
"I want to stay as close to the edge as I can without going over. Out on the edge you see all kinds of things you can't see from the center". ~Kurt Vonnegut
 
     
Nazgool 



Imię: Konrad
Pomógł: 1 raz
Wiek: 98
Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 640
Skąd: inny wymiar
Wysłany: 2 Październik 2008, 19:47   

Prometheus napisał/a:
Pani Anna ma dlugi jezor :D , natomiast Pan Nazgul probuje sie jej przypodobac rycerskoscia D:

Naz od zawsze był rycerskim idiotą i nikomu absolutnie za wyjątkiem Saurona się nie musi przypodobać :D
_________________

 
 
     
Prometheus 


Dołączył: 01 Paź 2008
Posty: 352
Skąd: Reading
Wysłany: 2 Październik 2008, 20:02   

Nazgool napisał/a:
Naz od zawsze był rycerskim idiotą i nikomu absolutnie za wyjątkiem Saurona się nie musi przypodobać :D


:D
_________________
"I want to stay as close to the edge as I can without going over. Out on the edge you see all kinds of things you can't see from the center". ~Kurt Vonnegut