Aby w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! Problem z rejestracja? Napisz na gadu: 181535.
Imię: Agnes Zombie Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 441 Skąd: Reading
Wysłany: 1 Październik 2008, 14:09
od keczupu?
Sie nie boj!
[ Dodano: 1 Październik 2008, 15:14 ]
Ale dzisiaj w ramach swieta, ze jestem w domu a nie w pracy, przyrzadze sobie extremalnie blyskawiczne kotleciki, a raczej klopsiki sojowe! :hihihi: i poleje keczypem i posypie serem! To jest to co takie kriczersy jak ja kochaja najbardziej!
_________________ !!SOMEBODY HAD TO PUT ALL OF THIS CONFUSION HERE!!
_________________ "I want to stay as close to the edge as I can without going over. Out on the edge you see all kinds of things you can't see from the center". ~Kurt Vonnegut
_________________ "I want to stay as close to the edge as I can without going over. Out on the edge you see all kinds of things you can't see from the center". ~Kurt Vonnegut
_________________ "I want to stay as close to the edge as I can without going over. Out on the edge you see all kinds of things you can't see from the center". ~Kurt Vonnegut
Imię: Konrad Pomógł: 1 raz Wiek: 98 Dołączył: 20 Kwi 2008 Posty: 640 Skąd: inny wymiar
Wysłany: 1 Październik 2008, 17:24
lucyfer_87 napisał/a:
Kasiu- po pierwszym wpisie Cie kocham...
Słuchaj no Kochliwy. Żeby mi to było po raz ostatni ! Dziś w tej sprawie dostałem awaryjny sms ! Uważaj na słowa Lucuś
Szaka napisał/a:
Dzień Dobry
Bry.
Szaka napisał/a:
Podejrzewam, że żadna ze stron nie przekona do swojego stanowiska drugiej- a to dlatego, że moim skromnym zdaniem, obie strony mają swoje racje i obie do tych racji podchodzą emocjonalnie.
Hmmm. Kto emocjonalnie ten emocjonalnie.
Szaka napisał/a:
Nie mniej cały wątek dobrze świadczy o Waszej zdolności do empatii
Empatia nie ma tu nic do rzeczy moja Droga.
Szaka napisał/a:
było coś o polskiej mentalności
Całe szczęście, że nie "mental problem" Swoją drogą nic takiego nie istnieje, to tylko wymysł mas.
Szaka napisał/a:
Cieplutko pozdrawiam z deszczowej dziś Polski
Kasia
Cieplutkie pozdrowionka ze słonczenej Anglii .
Misiek Przytulas napisał/a:
Z tym funtem to bylo w przenosni a nie konkretnie do Was...
Przecież to oczywiste, że w przenośni Misiu.
lucyfer87 napisał/a:
wybraly sie do czarnego
CóraZamętu napisał/a:
pizze to ja moge zjesc nawet bez keczupu
Pizzę je się bez ketchupu. Z ketchupem to barbarzyństwo!
Słuchaj no Kochliwy. Żeby mi to było po raz ostatni !
nie wiem Szanowny Panie czy odebrac to jako zart czy tez pozrec Cie za zniewage??
_________________ "I want to stay as close to the edge as I can without going over. Out on the edge you see all kinds of things you can't see from the center". ~Kurt Vonnegut
Nie wiem młodzieńcze czy mam się śmiać czy podpalać stos ??
hmm...no, teraz proponuje klepac zdrowaski
dziadku...
_________________ "I want to stay as close to the edge as I can without going over. Out on the edge you see all kinds of things you can't see from the center". ~Kurt Vonnegut
A gdzie ten stos? Przyszłabym popatrzeć - lubię ogniska
stos najblizszy powstanie przy takiej wielkiej budowli na watlington street (o ile dobrze pamietam nazwe ulicy)..:D
[ Dodano: 1 Październik 2008, 22:53 ]
powstanie przy budowli/ lub z budowli
_________________ "I want to stay as close to the edge as I can without going over. Out on the edge you see all kinds of things you can't see from the center". ~Kurt Vonnegut
Same się klepią Kto by miał do tego głowę w moim wieku
hihi
milego dnia
_________________ "I want to stay as close to the edge as I can without going over. Out on the edge you see all kinds of things you can't see from the center". ~Kurt Vonnegut
I ser i winogrona i słońce i dużo by tak pisać. Na pewno do rytuału nie należą szklanki Bo to tak jak z pizzą i ketchupem
Hmm, kurcze to ty wymagający jesteś! - ja słyszałam, że co niektórzy chcą gwiazdkę z nieba ale żeby zaraz słońce - jak ci je przyciągnę za blisko to niewiele z tego wina zostanie
_________________ ~Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą~
Jakie milutkie przywitanie! Byłam pod dużym wrażeniem, ale w czasie wczorajszego buszowania po forum zaglądam do ShoutBox'u- i co widzę? Tłum Pań, którym Lucyfer mówił to samo i Nietzsche na dodatek Czar prysł...
Mimo wszystko nie bardzo rozumiem czemu Nazgool wtrąca się do tej trudnej miłości:
Nazgool napisał/a:
Słuchaj no Kochliwy. Żeby mi to było po raz ostatni !
O co chodzi? Lucyfer- czy Nazgool'a też tak witałeś i stąd ta zazdrość?
Teraz kilka słów polemiki z Nazgoolem.
Nazgool napisał/a:
Empatia nie ma tu nic do rzeczy moja Droga.
Część osób wczuwała się w położenie rodziny zmarłego, inni wpisywali się w rolę pań ze sklepu, o których pisała Ania... To jak byś był skłonny to nazwać, mój Drogi? Bo mnie do definicji empatii pasuje jak diabli (wybacz Lucyfer)
Nazgool napisał/a:
Swoją drogą nic takiego nie istnieje, to tylko wymysł mas.
(to dotyczyło mentalności) oj istnieje, istnieje- w gruncie rzeczy sam tego dowodzisz, pisząc o wymyśle mas
teraz pytanie, masz na mysli OBore, czy moja posiadlosc?
Twoja posiadlosc chroniona jest zapewne przez six poited star wiec sie nie boj...
Szaka napisał/a:
Jakie milutkie przywitanie! Byłam pod dużym wrażeniem, ale w czasie wczorajszego buszowania po forum zaglądam do ShoutBox'u- i co widzę? Tłum Pań, którym Lucyfer mówił to samo i Nietzsche na dodatek Czar prysł...
Kasiu, nigdy nie krylem swoich uczuc- nigdy tez nie powiedzialem ze jestes Jedyna
po drugie, to na tym forum kocham 3 osobki w kolejnosci: Coreczka, Anula-Brzydula i Ty wlasnie
a co do Nietzschego domyslam sie tylko ze zaszlo pewne niezrozumienie moich wpisow lub samego Nietzschego...
a jesli czar prysl to....nie ma co sie zalamywac, zaraz rzucimy drugi
Szaka napisał/a:
O co chodzi? Lucyfer- czy Nazgool'a też tak witałeś i stąd ta zazdrość?
zanim sie zjawi Naz to usprawiedliwie go: poczul sie urazony moja otwartoscia i stad taka reakcja, on oczywiscie zaprzeczy temu ale wszyscy zainteresowani wiedza
_________________ "I want to stay as close to the edge as I can without going over. Out on the edge you see all kinds of things you can't see from the center". ~Kurt Vonnegut
Imię: Konrad Pomógł: 1 raz Wiek: 98 Dołączył: 20 Kwi 2008 Posty: 640 Skąd: inny wymiar
Wysłany: 2 Październik 2008, 19:24
Szaka napisał/a:
Tłum Pań, którym Lucyfer mówił to samo i Nietzsche na dodatek Czar prysł...
A Nazgool dostaje alarmowe sms-y w pracy odnośnie "trudnych", ale zawsze nowych miłości. Tak więc nie wtrącam się między sztofkę i zakąskę, lecz o spokojność własnego ducha dbam.
Szaka napisał/a:
O co chodzi? Lucyfer- czy Nazgool'a też tak witałeś i stąd ta zazdrość?
Lucuś jak do tej pory nie przejawiał żadnej aktywności homoseksualnej Nawet gdyby przejawiał to też zły adres, bo Naz jest 100% heteryk.
Szaka napisał/a:
Część osób wczuwała się w położenie rodziny zmarłego
Słusznie Kasiu zauważyłaś. Część tak, zgodzę się, że część rzeczywiście przejawiała empatycznie emocjonalne podejście do tematu, ale to w dalszym ciągu tylko część. Co z pozostałą częścią, która tak jak "mua" podeszła do sprawy z dystansem ?
Szaka napisał/a:
w gruncie rzeczy sam tego dowodzisz, pisząc o wymyśle mas
Jedyne co mogę w tej sprawie powiedzieć to, że każdy jest indywidualistą. Do każdego ja personalnie podchodzę w sposób indywiydualny. Ile ludzi na tym świecie tyle różnych charakterów. Dlatego mówienie o czymś w rodzaju mentalności, czyli zespole cech wspólnych uważam za fikcję.
Prometheus napisał/a:
Kasiu, nigdy nie krylem swoich uczuc- nigdy tez nie powiedzialem ze jestes Jedyn
No właśnie, a mój telefon dostaje szału od smsów
Prometheus napisał/a:
zanim sie zjawi Naz to usprawiedliwie go
Easy tiger, easy. Sam potrafię za siebie mówić / pisać
_ania_ napisał/a:
Hmm, kurcze to ty wymagający jesteś! - ja słyszałam, że co niektórzy chcą gwiazdkę z nieba ale żeby zaraz słońce - jak ci je przyciągnę za blisko to niewiele z tego wina zostanie
Ty to od razu wszystko tak na poważnie i w ogóle. Rzeczypospolita numer 4 robi bokami pod rządami dwóch takich co nam księżyc, jak jeszcze znajdzie się trzecia co nam to słońce to ja Rzplitej kupuję wieniec pogrzebowy
A tak na bardziej serio to tak. Picie wina to rytuał, a nie jakieś pizze z ketchupem Kawałeczek śmiedzącego sera, kuleczka winogrona, łyczek wina, słoneczko grzeje, i dymek fajeczki. Mmmmmmmmmmmmmmm
no wlasnie zauwazylem ze Panna Anna ma baaaardzo dlugi jezor
_________________ "I want to stay as close to the edge as I can without going over. Out on the edge you see all kinds of things you can't see from the center". ~Kurt Vonnegut
Pani Anna ma dlugi jezor , natomiast Pan Nazgul probuje sie jej przypodobac rycerskoscia D:
_________________ "I want to stay as close to the edge as I can without going over. Out on the edge you see all kinds of things you can't see from the center". ~Kurt Vonnegut
Naz od zawsze był rycerskim idiotą i nikomu absolutnie za wyjątkiem Saurona się nie musi przypodobać
_________________ "I want to stay as close to the edge as I can without going over. Out on the edge you see all kinds of things you can't see from the center". ~Kurt Vonnegut