Gdzie na sylwestra?
Autor
Wiadomość
karolka123
Imię: to chyba oczywiste;)
Wiek: 22 Dołączyła: 26 Kwi 2007 Posty: 461 Skąd: Reading
Wysłany: 25 Listopad 2008, 14:32 Gdzie na sylwestra?
Tak sie wlasnie zastanawialam co bede robic w sylwestra? zostaje w Reading, moze Wy wiecie gdzie szykuje sie fajna iprezka ?? i co robicie w sylwestra?
kuh
Pomógł: 2 razy Wiek: 29 Dołączył: 01 Lut 2007 Posty: 254 Skąd: Łowicz
Wysłany: 25 Listopad 2008, 16:34
Na stoku w Slowacji =)
Torus
Imię: Łukasz
Wiek: 24 Dołączył: 19 Paź 2008 Posty: 15 Skąd: Bełchatów/Reading
Wysłany: 25 Listopad 2008, 16:38
Ja tam siedzę w domku albo będę pracował nie wiem jeszcze i zostaje w Reading ;P tak samo święta samemu w domku i zapewne sylwek najwyżej się wyspie ale jak coś masowego będzie to może się skusze wiec piszcie
Katrin
Dołączyła: 12 Mar 2008 Posty: 271 Skąd: 3miasto
Wysłany: 25 Listopad 2008, 17:51
wygodnie w lozeczku
Nazgool
Imię: Konrad
Pomógł: 1 raz Wiek: 98 Dołączył: 20 Kwi 2008 Posty: 767 Skąd: war zone
Katrin
Dołączyła: 12 Mar 2008 Posty: 271 Skąd: 3miasto
Wysłany: 26 Listopad 2008, 07:45
moim wlasnym przed tv z pilotem w reku i skakanie po kanalach tv
Tak spedzam sylwestra co roku wiec to juz nawyk
Torus
Imię: Łukasz
Wiek: 24 Dołączył: 19 Paź 2008 Posty: 15 Skąd: Bełchatów/Reading
Wysłany: 26 Listopad 2008, 08:55
musisz ten tyłeczek ruszyć a nie hi hi i gdzieś wyskoczyć i odpocząć pobawić sie :-) no chyba ze maluszki masz i na to nie pozwalają bo to mój sposobik na sylwka hihi ten przy tv
Katrin
Dołączyła: 12 Mar 2008 Posty: 271 Skąd: 3miasto
Wysłany: 26 Listopad 2008, 10:35
A mam maluszki to prawda ,zatem dopuki maluszki same nie rusza gdzies na sylwka -za jakies 10 lat -to te kolejne dziesiec spedze przed tv
Nazgool
Imię: Konrad
Pomógł: 1 raz Wiek: 98 Dołączył: 20 Kwi 2008 Posty: 767 Skąd: war zone
Katrin
Dołączyła: 12 Mar 2008 Posty: 271 Skąd: 3miasto
Wysłany: 26 Listopad 2008, 16:03
eeeeeeeee Konradziu przykro mi ze Ciebie zawiodlam
Prometheus
Dołączył: 01 Paź 2008 Posty: 447 Skąd: Reading
Wysłany: 26 Listopad 2008, 16:15
ponoc najlepsze sa cudze zony i mezowie
_________________ "I want to stay as close to the edge as I can without going over. Out on the edge you see all kinds of things you can't see from the center". ~Kurt Vonnegut
Katrin
Dołączyła: 12 Mar 2008 Posty: 271 Skąd: 3miasto
Wysłany: 26 Listopad 2008, 20:15
a tego to nie wiem --jeszcze
Nazgool
Imię: Konrad
Pomógł: 1 raz Wiek: 98 Dołączył: 20 Kwi 2008 Posty: 767 Skąd: war zone
Wysłany: 26 Listopad 2008, 23:03
Katrin napisał/a: a tego to nie wiem --jeszcze
Nie bój się dziecino. Zawsze musi być ten pierwszy raz Potem idzie jak po maśle
Prometheus napisał/a: ponoc najlepsze sa cudze zony i mezowie
Reflektuję na męża
bua hua hua hua hua
_________________ > Przeczytaj zanim zrobisz zadymę o swastykę <
Katrin
Dołączyła: 12 Mar 2008 Posty: 271 Skąd: 3miasto
Wysłany: 27 Listopad 2008, 09:33
a ja jem margaryne
Nazgool
Imię: Konrad
Pomógł: 1 raz Wiek: 98 Dołączył: 20 Kwi 2008 Posty: 767 Skąd: war zone
Katrin
Dołączyła: 12 Mar 2008 Posty: 271 Skąd: 3miasto
Wysłany: 27 Listopad 2008, 13:58
hahahahahahaaah tak mowia to prawda ,zawsze musi byc posmarowane , i wtedy tylko wziuuuuuuuuuum :P
Prometheus
Dołączył: 01 Paź 2008 Posty: 447 Skąd: Reading
Wysłany: 27 Listopad 2008, 15:29
dobrze ze na ogol kobiety sa samo-smarowalne
_________________ "I want to stay as close to the edge as I can without going over. Out on the edge you see all kinds of things you can't see from the center". ~Kurt Vonnegut
Nazgool
Imię: Konrad
Pomógł: 1 raz Wiek: 98 Dołączył: 20 Kwi 2008 Posty: 767 Skąd: war zone
Katrin
Dołączyła: 12 Mar 2008 Posty: 271 Skąd: 3miasto
Wysłany: 27 Listopad 2008, 19:23
hahahahahah
na ogol - prawda
[ Dodano : 27 Listopad 2008, 19:24 ]
hahahahaah Konrad a co Ty do tej margaryny
Nazgool
Imię: Konrad
Pomógł: 1 raz Wiek: 98 Dołączył: 20 Kwi 2008 Posty: 767 Skąd: war zone
Katrin
Dołączyła: 12 Mar 2008 Posty: 271 Skąd: 3miasto
Wysłany: 28 Listopad 2008, 09:21
Nie no wiesz tak wyglada zes dawno nie smarowal
upss
Nazgool
Imię: Konrad
Pomógł: 1 raz Wiek: 98 Dołączył: 20 Kwi 2008 Posty: 767 Skąd: war zone
Katrin
Dołączyła: 12 Mar 2008 Posty: 271 Skąd: 3miasto
Wysłany: 28 Listopad 2008, 10:27
cotage ???
Nazgool
Imię: Konrad
Pomógł: 1 raz Wiek: 98 Dołączył: 20 Kwi 2008 Posty: 767 Skąd: war zone
Katrin
Dołączyła: 12 Mar 2008 Posty: 271 Skąd: 3miasto
Wysłany: 28 Listopad 2008, 18:06
dobrze juz dobrze ,nie wnikam w szczegoly
Nazgool
Imię: Konrad
Pomógł: 1 raz Wiek: 98 Dołączył: 20 Kwi 2008 Posty: 767 Skąd: war zone
Prometheus
Dołączył: 01 Paź 2008 Posty: 447 Skąd: Reading
Wysłany: 29 Listopad 2008, 15:30
Naz, obrzydliwy jestes :D:D
_________________ "I want to stay as close to the edge as I can without going over. Out on the edge you see all kinds of things you can't see from the center". ~Kurt Vonnegut
Katrin
Dołączyła: 12 Mar 2008 Posty: 271 Skąd: 3miasto
Wysłany: 29 Listopad 2008, 17:07
napisalam nie wnikam wiec koniec temata
Nazgool
Imię: Konrad
Pomógł: 1 raz Wiek: 98 Dołączył: 20 Kwi 2008 Posty: 767 Skąd: war zone
CóraZamętu
Imię: Agnes Zombie
Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 443 Skąd: Reading
Wysłany: 30 Listopad 2008, 11:24
Nazgool napisał/a: Też dobry smar Bo kto nie smaruje ten nie jedzie
Hahahaha, to mnie rozwalilo na lopatencje!
Nazgool napisał/a: Prometheus napisał/a:
dobrze ze na ogol kobiety sa samo-smarowalne
bo jedza margaryne
I tu sie sprzeciwie, poniewaz ja nie jem. ^^
Bardzo interesujacy dialog :
Katrin napisał/a: Nie no wiesz tak wyglada zes dawno nie smaro