Aby w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! Problem z rejestracja? Napisz na gadu: 181535.
Witam wszystkich
Mam na imię Ania i w październiku mam zamiar przyjechać do małej miejscowości niedaleko Reading. Będę tam pracować jako housekeeping. Czy ktoś z Was mógłby mi napisać jak tak na prawdę się żyje w tych okolicach. Po jakimś czasie chce sprowadzić rodzinę i potrzebuje rady. Jeśli ktoś byłby tak miły żeby coś napisać byłabym naprawdę zobowiązana Dziękuję
Jak widzisz tworzymy tu grupę ludzików zamieszkujących Reading i okolice i wielu z nas wcale nie ma zamiaru się nigdzie wynosić.
Mnie osobiście bardzo się w Reading podoba, to jest takie miejsce ludzkich rozmiarów a jednocześnie ma wszystko co potrzebujesz - dobrze zaopatrzone centrum handlowe, puby, kina i nawet klub komediowy.
Do Londynu 30 minut pociągiem więc jeżeli zamarzą ci się bardziej światowe rozrywki to wsiadasz w pociąg i już
Dla wielbicieli przyrody i pieszych wycieczek też się coś znajdzie bo trasy nad kanałem czy Tamizą są naprawdę milutkie.
Nie wiem co byś chciała więcej wiedzieć, bo oczywiście tutaj jak i wszędzie są miejsca fajne jak i te dość nieciekawe, zależy jak się trafi.
A do jakiej konkretnie miejscowości przyjeżdżasz?
_________________ ~Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą~
Dzięki, że odpisałaś Wiesz mnie najbardziej martwi fakt, że pojadę tam sama i mam klasycznego stracha Mąż pracuje tu w Polsce i zostanie z synkiem na jakiś czas tutaj. Jak będzie fajnie i normalnie to zamierzam ich tam ściągnąć. A mogłabyś napisać mi jak będę tam pracować jakie dodatki mi się należą o co można składać np. na dziecko jeśli jest w Polsce? Podziękowała ja z góry
Nie martw się Mi, Misiek zaprosi cię na kawę i już nie będziesz sama
Wiesz, sama nie mam dzieci więc nie do końca się orientuję w benefitach (child benefit to to o czym mówię) i jakie są zasady ich przyznawania ale z pewnością ten wątek już gdzieś na forum był - przejrzyj "Świat Kobiet", powinnaś coś znaleźć.
Co do innych "dodatków", to czego właściwie oczekujesz?
Zakładam, ze jak przyjeżdżasz do pracy to na jakiś konkretnych warunkach - wiesz, pensja taka i taka, dodatkowe to i to, urlopu tyle i tyle, więc pewnie wiesz lepiej czego możesz oczekiwać?
Pewne jest tylko to, że będziesz musiała zgłosić się do Home Office'u, żeby się zarejestrować, dzięki temu po roku czasu zaczną ci przysługiwać wszelkie "benefity" tak jak Brytyjczykom, czyt. w razie biedy dodatek na mieszkanie, czy council tax, oraz jesli stracisz prace to jakie grosze z tzw. "job seekers allowance".
Ale mogę się mylić, może teraz już jest krócej niż rok - ludziki zweryfikujcie to co mówię...
_________________ ~Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą~
Ok poprzeglądam forum może coś znajdę. Ale z tego co widzę nie jest tam źle- faktycznie jakoś ludziska sobie tam radzicie i macie się dobrze. Więc mam nadzieję, że i mnie zmiana miejsca wyjdzie na dobre A z tą kawusią to wiesz nie chcę jechać do Anglii z pasem cnoty, bo jak się mój mąż- zazdrośnik dowie, że się na kawę umawiam- wiesz na lotnisku mnie nie przepuszczą przez wykrywacz metalu No i nigdzie nie pojadę
klaniam sie nisko, moze wstretny admin nie przydzielil mi wladzy nad tym forum (czyt. nie wlepil zielonego koloru), ale jestem tutaj dobrym duchem sprawujacym piecze nad wszystkimi prawie uzytkownikami. mezem sie nie przejmuj, powiemy mu ze spotkasz sie z nowa kolezanka...coz napewno da sie wymyslec
powodzenia!
Prometeusz
_________________ "What is good? - everything augments the feeling of power, the will to power, power itself, in man. What is evil? - whatever springs from weakness. What is happiness? - the feeling that power increases - that resistance is overcome." - The Antichrist
Jak miło mieć anioła stróża A tak poważnie na szczęście mąż nie ma powodów do zazdrości i nie trzeba będzie niczego wymyślać, ale za dobre chęci dziękuję. A powodzenie się przyda, mam nadzieję, że dogram wszystko i będę mogła wyjechać. Pozdrowienia dla wszystkich
oczywiscie ze nie, to bylo takie strategiczne zagrani
pozdrawiam
p.s. w razie problemow pisz do sfer niebieskich(czyli mnie) a ja postaram sie uspokoic chochliki
_________________ "What is good? - everything augments the feeling of power, the will to power, power itself, in man. What is evil? - whatever springs from weakness. What is happiness? - the feeling that power increases - that resistance is overcome." - The Antichrist
Katrin, przeciez ja zawsze chetnie pomgam na miare mozliwosci nie bez powodu pisze dobry duch :_)
_________________ "What is good? - everything augments the feeling of power, the will to power, power itself, in man. What is evil? - whatever springs from weakness. What is happiness? - the feeling that power increases - that resistance is overcome." - The Antichrist
wiem piekielny wladaco prosze o wybaczenie za napsianie takiego banalu
nie ma sprawy
_________________ "What is good? - everything augments the feeling of power, the will to power, power itself, in man. What is evil? - whatever springs from weakness. What is happiness? - the feeling that power increases - that resistance is overcome." - The Antichrist
Lucek, niesamowite, popatrz jak ci Katrin bije pokłony!
sam nie klekam przed nikim i nie oczekiwalbym tego, Katrin, dziekowac rowniez nie musisz, moja dobroc jest tak wielka ze to jest oczywiste
_________________ "What is good? - everything augments the feeling of power, the will to power, power itself, in man. What is evil? - whatever springs from weakness. What is happiness? - the feeling that power increases - that resistance is overcome." - The Antichrist
Imię: Emil Pomógł: 2 razy Wiek: 29 Dołączył: 27 Sty 2007 Posty: 2217 Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 26 Wrzesień 2008, 08:20
Cytat:
Nie martw się Mi, Misiek zaprosi cię na kawę i już nie będziesz sama
Oooooooo jak dobrze wiedziec, ze ktos dba o moje interesy ...
mała mi napisał/a:
A z tą kawusią to wiesz nie chcę jechać do Anglii z pasem cnoty
To nic nie mooff mezowi o kawusi !!! Jakby jednak sie dowiedzial i zalozyl to nie masz sie co martwic, nie takie zamki sie rozpracowywalo . W najgorszym wypadku damy ogloszenie w dziale uslugi i znajdzie sie jakis mily pan "zlota raczka" , ktory pomoze nam rozwiazac ten problem .
_ania_ napisał/a:
No dobra - to powiedz mężowi że na kawę przychodzisz do mnie!
No! A przyjdzie do mie, dobre masz pomysly Aneczko !
_ania_ napisał/a:
A poza tym o so chosi? przecież Misiek to taka maskotka przytulanka
DOKLADNIE ! ZAPRASZAM DROGIE PANIE, ZAPRASZAM!
_________________ Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi ...
Szacuneczek, Administrator!
Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.
Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.
Widzę, że towarzystwo postanowiło troszeczkę poświntuszyć Byle tak dalej mili moi z czegoś się w życiu trzeba pośmiać A tak poza tym kawusia i ryzyko pasa cnoty odeszło w zapomnienie, bo niestety nie przyjadę w wasze okolice No cóż jedno czego w życiu można być pewnym, to tego że nic nie jest pewne Miło było pogaworzyć i dziękuję za odpowiedzi. Misiek pewnie nie jedna wpadnie na kawusię więc nie rozpaczaj po jednej stracie Pa
_________________ "I want to stay as close to the edge as I can without going over. Out on the edge you see all kinds of things you can't see from the center". ~Kurt Vonnegut
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum